Praktyka pokazuje, że w wielu przypadkach miejscowe władze nie ingerują w proces zbierania podpisów, traktując to jako zapewne jako nienaruszanie przejawów demokracji bezpośredniej (zakazanie zbierania podpisów mogłoby być postrzegane jako odbieranie głosu obywatelom lub ograniczanie praw demokracji). Przed każdymi wyborami, referendami czy przy okazji podpisywania petycji obserwujemy zjawisko wyrastania na chodnikach i placach krzeseł, stolików czy nawet całych namiotów, w którym na formularzach zbierane są podpisy od osób popierających danego kandydata lub inicjatywę. Warto jednak pamiętać o tym, że każdorazowe zajęcie przestrzeni publicznej – pasa drogowego lub terenu drogi wewnętrznej – mniej lub bardziej dokładnie regulują odpowiednie przepisy polskiego prawa.

W sytuacji, kiedy staniemy jedynie z kartką i długopisem zachęcając do składania podpisów (oczywiście z zachowaniem zasad określonych w przepisach prawa – takich jak niestosowanie jakichkolwiek nacisków zmierzających do wymuszenia podpisu) nie powinniśmy napotkać na swojej (nomen omen) drodze żadnych trudności. Sytuacja komplikuje się, kiedy przy zbieraniu podpisów w przestrzeni publicznej – na chodniku czy placu – skorzystać chociażby z krzesła czy stolika (postępując w 100% zgodnie z przepisami polskiego prawa)…

Podstawową kwestią jest własność terenu. Jeżeli jest to teren prywatny (prywatna działka, podcienia prywatnego budynku, prywatny lokal) poniższe obostrzenia nie będą nas dotyczyć – wystarczy jedynie „dogadać się” z właścicielem i możemy spokojnie zbierać podpisy. Jeżeli jednak chcemy zbierać „w przestrzeni publicznej” (na wspomnianym wcześniej chodniku czy placu, co będzie zdecydowanie częstszą sytuacją) musimy uzyskać zgodę zarządcy (właściciela) terenu. Zarządcą tym najczęściej będzie komórka urzędu gminy zajmująca się drogami – tam również możemy zasięgać informacji w sytuacji, gdy nie jesteśmy pewni, jaki status prawny ma dane miejsce.

Co do wspomnianego statusu prawnego miejsca – rozróżnimy dwie podstawowe sytuacje, z którymi możemy się spotkać:

  • pas drogowy drogi publicznej (m.in. ulica, chodnik, pobocze, droga rowerowa, zatoka postojowa, autobusowa lub tramwajowa)
  • inny teren gminny (np. plac, pasaż) lub publicznie dostępna droga wewnętrzna.

Różnica między tymi dwoma kategoriami – choć w codziennym życiu niezauważalna – w świetle polskiego prawa znacząco determinuje podstawy prawne, w oparciu o które będziemy działali. W kwestii praktycznej: warto zorientować się w urzędzie (najlepiej bezpośrednio w jednostce zajmującej się drogami) co do rzeczywistego statusu prawnego miejsca. W praktyce oznacza to tyle, że nie zawsze coś, co nazywamy placem albo nawet w nazwie posiada słowo „plac”, w świetle prawa tym placem jest (dobrym przykładem jest łódzki plac Wolności, który tak naprawdę jest drogą publiczną).

Kiedy już wiemy, jaki jest status danego miejsca, będziemy mieli do czynienia z:

  • zajęciem pasa drogowego na prawach wyłączności (regulowane ustawą o drogach publicznych)
  • dzierżawą gruntu (regulowane przepisami prawa cywilnego, dotyczącymi dzierżawy)

Choć na pierwszy rzut oka może się to wydawać dziwne, z punktu widzenia prawa nie ma różnicy, czy w sytuacji zbierania podpisów chcemy wystawić stolik i krzesło, czy cały namiot. Liczy się to, gdzie chcemy go wystawić, na jak długo i jak dużą powierzchnię zajmiemy.

Zajęcie pasa drogowego na prawach wyłączności

Ustawa o drogach publicznych w art. 40 dość szczegółowo reguluje kwestie zajęcia pasa drogowego na cele niezwiązane z budową, przebudową, remontem, bieżącym utrzymaniem czy ochroną drogi – a właśnie w tej kategorii prawnej się znajdziemy. Mówiąc precyzyjniej, ustawienie stolika i krzesła zostanie zaklasyfikowane jako zajęcie pasa drogowego na prawach wyłączności z art. 40 ust. 2 pkt 4.

Ustawodawca wyraźnie wskazał, że zarządzający drogą jest zobowiązany do pobierania opłat za zajęcie pasa drogowego (art. 40 ust. 3), także – zgodnie z prawem – niestety nie możemy liczyć na ustawienie stolika i krzesła za darmo (tym bardziej, że jednostką przestrzenną od której zapłacimy jest zawsze 1m² – nawet, jeśli realnie zajmowana powierzchnia jest mniejsza). Kolejnym istotnym czynnikiem, który determinuje wysokość opłaty, jest czas zajęcia pasa drogowego – przy czym okres krótszy niż 24 godziny jest traktowany jak zajęcie pasa przez jeden dzień oraz stawka (wysokość) opłat za 1m².

Reasumując: opłatę za zajęcie pasa w naszej sytuacji ustala się jako iloczyn liczby metrów kwadratowych zajętej powierzchni pasa drogowego, stawki opłat za zajęcie 1m² pasa drogowego i liczby dni zajmowania pasa i stawki (art. 40 ust. 4).

Ustalenie stawek opłat – zgodnie z ustawą – dokonywane jest w drodze uchwały przez organ stanowiący jednostki terytorialnej (rada gminy, rada powiatu, sejmik wojewódzki) dla dróg, których zarządcą jest jednostka samorządu terytorialnego albo przez Ministra właściwego ds. transportu, gdy zarządcą drogi jest Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad (chociaż zdecydowanie częściej będziemy mieli do czynienia z pierwszą sytuacją). W teorii brzmi dość trudno, ale w praktyce najczęściej wystarczy udać się do zarządcy drogi i zapytać o stawkę opłat za zajęcie pasa drogowego we wskazanym przez nas miejscu.

Jeżeli chodzi o samą wysokość stawek – tutaj wspomniane wcześniej organy mają dowolność w ich ustalaniu z tym że ograniczeniem jest nieprzekroczenie stawki 10 zł/1m² za jeden dzień zajmowania pasa drogowego (art. 40 ust. 8). Wysokość stawek ustala się biorąc pod uwagę kategorię danej drogi, element zajętego pasa drogi, procentową wielkość zajmowanej szerokości jezdni, rodzaj zajęcia pasa oraz rodzaj urządzenia umieszczanego w pasie drogi. Biorąc pod uwagę te czynniki, realna wysokość uiszczanej przez nas opłaty będzie znacznie niższa od maksymalnej stawki.

Zezwolenie zarządcy drogi na zajęcie pasa drogowego wydawane jest w formie decyzji administracyjnej, w której określa się także wysokość należnej opłaty. Opłatę tę należy uiścić w terminie 14 dni od dnia, w której decyzja ustalająca jej wysokość stała się ostateczna (czyli jeżeli nie złożymy odwołania od wydanej decyzji, w ciągu 14 dni od jej wydania).

Od decyzji odwołać się można – zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego – w terminie 14 dni od jej doręczenia, chociaż jeżeli wypełnimy wszystkie powyższe wymogi formalne prawdopodobieństwo wydania decyzji odmownej wydaje się niewielkie.

Patrząc na sprawę czysto praktycznie całość formalności najprawdopodobniej ograniczy się do wypełnienia gotowego formularza i uiszczenia opłaty, po czym będziemy mogli przystąpić do zbierania podpisów.

Dzierżawa gruntu

Drugą z omawianych sytuacji jest dzierżawa gruntu, będącego własnością gminy (np. plac, publicznie dostępna droga wewnętrzna). W przypadku umowy dzierżawy nie mamy do czynienia z wydaniem decyzji administracyjnej, a z zawarciem umowy cywilnoprawnej – ze wszystkimi tego konsekwencjami (swoboda zawierania umów, równość stron). W praktyce jednak podmiot administracji publicznej – choć będący stroną umowy cywilnej – będzie bardzo często stosował rozwiązania tożsame z zajęciem pasa drogowego pod względem formy, czyli staniemy przed koniecznością wypełnienia formularza wniosku o zawarcie umowy dzierżawy z podaniem zajętej powierzchni, czasu zajęcia gruntu oraz określeniem kwoty, jaką z tego tytułu będziemy musieli uiścić. Urząd może także określić dodatkowe dokumenty, jakich będzie wymagał przy zawarciu umowy, jednak ich katalog nie jest nigdzie określony. Kwoty opłat z racji dzierżawy – ze względu na stosunkowo niewielką powierzchnię oraz niekomercyjny charakter działań – nie powinny być „zaporowe”.

Wybór jednostki urzędu, która w imieniu gminy podpisywałaby z nami umowę, będzie zależny od struktury organizacyjnej danej instytucji. W jednym miejscu może być to ta sama jednostka organizacyjna, która odpowiada za zarządzanie drogami publicznymi, w innym zaś może być to jednostka odpowiedzialna za zarządzanie mieniem komunalnym.

Każdorazowo w ustaleniu odpowiedzialności za konkretne działania możemy posługiwać się danymi zamieszczanymi na stronie Biuletynu Informacji Publicznej (BIP) danej jednostki samorządowej. Strona ta zawiera m.in. schemat organizacyjny urzędu oraz kompetencje jego komórek, jak również niezbędne dane kontaktowe.